Wspomnienia z dawnych lat

Odpowiedź

Odpowiedź Odpowiedź znalazłem dzisiaj i podzieliłem się nią z Anką - upokorzyć czy rozśmieszyć kogoś jest o wiele łatwiej z zaskoczenia. Jeżeli publika, którą chcesz rozbawić czyimś kosztem czeka aż powiesz coś śmiesznego i wie że masz zamiar to zrobić jest mniej podatna na śmiech. Łatwiej jest upokorzyć czy rozbawić kogoś całkowicie z nienacka - wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewa... I taką taktykę stosuje. Nie wyzywam się z kimś otwarcie, chyba, że mnie zdenerwuje, ale są to wtedy bardzo prymitywne wyzwiska, jak np. jebany w dupe kutasie bez czci i wiary itp.. dobra... to chyba tyle na dzisiaj, jeżeli idzie o pisanie w tym pamiętniku. Właśnie słucham sobie Roxette - Fading like a flower.. pamiętam, jak słuchałem jej w zimę z walkmana, gdy jeździłem do szkoły. Pamiętam te dni kiedy byłem zamknięty w sobie, nie chciałem z nikim rozmawiać, nie spotykałem się w ogóle ze Shmatą, ogólnie - chciałem odizolować się od wszystkich.

Wspomnienia z dawnych lat .

O stronie

Wspomnienia to czasami jedyne, co nam pozostało. Najtańsze zdjęcia drukarki Poznaj wiele ciekawych informacji na ten temat.

Polecamy

The Good Shepherd Bramy garażowe